Mieszana whisky z Glasgow.

Zawszę lubię mieć w domu butelkę jakiegoś niedrogiego blendu, nie mam wtedy problemu co zmieszać z colą robiąc drinki. Tym razem mój wybór padł na dość popularną w hiszpańskich knajpkach whisky Cutty Sark. Zielona butelka zapakowana w kartonowe pudełko wygląda zupełnie nieźle. Sama whisky ma jasno złoty, wręcz słomkowy kolor. Zapach dość delikatny, świeży, nieco owocowy. Smak nieco korzenny, ale bez rewelacji. Do drinków w sam raz, a i na lodzie można ją wypić, choć polecam raczej w celu przyswojenia zawartego w niej etanolu, niż doznań smakowych. Zdecydowanie nie polecam bez lodu.  Butelkę o pojemności 1 l kupiłem za około 14 euro, więc spokojnie można powiedzieć, że nie jest to wygórowana cena.

Nazwa Cutty Sark pochodzi od XIX-wiecznego statku zbudowanego właśnie w pobliżu rozlewni produkującą tą whisky. Fregatę można obejrzeć w Greenwich w Londynie. Zbudowana została w celu przewożenia herbaty z Chin, a wsławiła się pobiciem wielu rekordów prędkości. Jest to jedna z 4 wersji sprzedawanych pod marką Cutty Sark i jednocześnie najtańszą i najbardziej popularną. Whisky słodowe użyte w tym blendzie pochodzą głównie z rejonu Speyside, choć pewnie za wiele ich tu nie ma 😉

Cutty Sark
Cutty Sark

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *