Port Charlotte to mocno torfowa (40 ppm) whisky produkowana w destylarni Bruichladdich na wyspie Islay. Choć według standardów ogólnoszkockich 40ppm można uznać z dużą zawartość torfu to w tej samej destylarni produkuje się whisky ekstremalnie torfową Octomore (80-300+ ppm). Port Charlotte to nazwa wioski na zachód od Bruichladdich, w której dawniej znajdowała się destylarnia Lochindaal. To właśnie w jej dawnych magazynach leżakuje obecnie Port Charlotte.

Port Charlotte 10

Port Charlotte 10 jest podstawową whisky dostępną pod tym szyldem. Leżakuje w beczkach po burbonie z pierwszego (65%) i drugiego (10%) napełnienia oraz beczkach po francuskim winie z drugiego napełnia (25%), przez co najmniej 10 lat. Whisky jest butelkowana z mocą 50% i jak przystało na Bruichladdich bez dodatku karmelu i filtrowania na zimno. Mottem towarzyszącym produkcji w Bruichladdich a co za tym idzie produkcji Port Charlotte jest #WEAREISLAY. W związku z tym większość procesu jej produkcji odbywa się na Islay. Fermentacja, destylacja, leżakowanie i butelkowanie odbywają się na wyaspie. Jęczmień użyty w Port Charlotte 10 pochodzi z Ivernesshire. Jedynym etapem który aktualnie nie odbywa się na miejscu jest słodowanie i suszenie torfem i odbywa się w Bairds Malt w Inverness, a co za tym idzie, torf pochodzi z Aberdeenshire. Możemy więc się spodziewać, że dymne nuty będą bardziej przypominały te z ogniska niż typowe dla Islay medyczne.

Kolor: Białe wino
Zapach: Solony karmel, dym z ogniska, wanilia, skórka pomarańczowa.
Smak: Lekko dymna (jak na swoje 40ppm i młody wiek), herbatniki, wanilia,
Finish: Herbatniki, dym z kominka, delikatnie skórka pomarańczowa.

Bardzo dobra whisky. Podoba mi się jej zbalansowanie. Wszystko ładnie razem współgra, jak dobrze zgrana orkiestra symfoniczna. Dla miłośników dymnych whisky bardzo polecam.

PochodzenieIslay, Szkocja
Wiek10
Alkohol50%
Cena (0.7L)Ok 270 PLN

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *